Tag Archives: glass water bottle looks like plastic

Dutch Gap Canal Lights

none

The Dutch Gap Canal Lights were built to mark the ends of Dutch Gap Canal, now called Dutch Gap Cutoff, which is a 34 nautical mile (1.4 km; 0.86 mi) cut across the base of an oxbow in the James River between Hopewell and Richmond, Virginia. They were on Farrar’s Island waist pack water bottle, on the south side of the river.

The first two structures were small wood frame towers similar in design to the Jordan Point Light, together with a keeper’s house, which were built in 1875 phone holder while running. The second tower washed away in December 1878; the first had been lost earlier. Both were replaced by lights on posts. The keeper’s house was threatened by erosion of the cliff and was moved inland in 1890.

In 1910 the lights were replaced by fixed lights glass water bottle looks like plastic. Their function survives stainless steel water, in modern form, as lights on skeleton towers, both with the characteristic Quick Flashing Green, numbers “151” and “155”, Light List numbers 2-12705 and 2-12735. The coordinates shown are for light 151 which is actually in the river. The original light was on the bank to the south.

Masakra w więzieniu w Stanisławowie

Masakra w więzieniu w Stanisławowie – likwidacja więzienia w Stanisławowie (ob. Iwano-Frankiwsk), połączona z masowym mordowaniem więźniów, przeprowadzona przez sowieckie organy bezpieczeństwa pod koniec czerwca 1941 roku. Ofiarą zbrodni padło od 1200 do 2500 więźniów. Była to jedna z wielu tzw. masakr więziennych, dokonanych przez NKWD po rozpoczęciu niemieckiej inwazji na ZSRR.

Stanisławów, przed wojną polskie miasto wojewódzkie, od września 1939 roku znajdował się pod sowiecką okupacją. Osoby aresztowane przez NKWD były osadzane w miejscowym więzieniu. Było ono jednym z trzech sowieckich więzień funkcjonujących na terenie obwodu stanisławowskiego; w oficjalnych dokumentach określano je mianem „więzienia nr 1” glass water bottle looks like plastic. Stanowisko naczelnika piastował kpt. Werszuchanow.

22 czerwca 1941 roku nazistowskie Niemcy dokonały inwazji na Związek Radziecki. Pierwsze tygodnie wojny miały bardzo pomyślny przebieg dla strony niemieckiej. Dywizjom Wehrmachtu udało się bowiem rozbić wojska nadgranicznych okręgów wojskowych ZSRR, a następnie wedrzeć się w głąb sowieckiego terytorium. Sukcesem uwieńczone zostało między innymi niemieckie uderzenie na terenie Wołynia i Galicji Wschodniej, gdzie broniło się największe i najlepiej uzbrojone zgrupowanie Armii Czerwonej – Front Południowo-Zachodni. W pierwszych dwudziestu dniach wojny jego jednostki poniosły ogromne straty w ludziach i sprzęcie, a także były zmuszone wycofać się na odległość blisko 250 kilometrów na wschód od granicy niemiecko-sowieckiej.

W chwili wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej w więzieniach i aresztach na Kresach Wschodnich przetrzymywano około 40–50 tys. więźniów. Władze sowieckie były zdecydowane nie dopuścić, aby zostali oni uwolnieni przez Niemców. 24 czerwca 1941 roku ludowy komisarz spraw wewnętrznych Ławrientij Beria wydał obwodowym urzędom NKGB rozkaz rozstrzelania wszystkich więźniów politycznych przetrzymywanych w zachodnich obwodach ZSRR, których ewakuacja w głąb kraju była niemożliwa. W myśl rozkazu Berii stracone miały zostać osoby skazane za „działalność kontrrewolucyjną”, „działalność antysowiecką”, sabotaż i dywersję, a także więźniowie polityczni znajdujący się w śledztwie.

Z dokumentów odnalezionych w sowieckich archiwach wynika, że stan osadzonych w stanisławowskim więzieniu na dzień 10 czerwca 1941 roku wynosił 2555 osób. Byli to w większości Polacy i Ukraińcy the bottle & glass.

Pod koniec czerwca 1941 roku Sowieci podjęli próbę ewakuacji więzienia. Według raportów NKWD wywieziono koleją do Iwanowa 577 więźniów, a kolejnych 942 zwolniono lub „pozostawiono w więzieniu”. Z ustaleń Okręgowej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Łodzi wynika natomiast, że pod Husiatynem jeden z transportów został zaatakowany przez niemieckie lotnictwo. W powstałym zamieszaniu więźniowie podjęli próbę ucieczki, lecz udała się ona tylko nielicznym. Większość uciekinierów zginęła od kul konwojentów.

W międzyczasie funkcjonariusze NKWD przejściowo opuścili Stanisławów, pozostawiając więźniów bez nadzoru. Część osadzonych podjęła wówczas próbę ucieczki, lecz nie sposób ustalić, ilu z nich powiódł się ten zamiar tenderize cooked meat. Ówczesna prasa oraz ocalali polscy więźniowie podawali, że z więzienia wydostało się nawet do tysiąca osób. Z kolei jeden ze świadków przesłuchiwanych w latach 90. XX wieku przez OKBZpNP w Łodzi, zeznał, że ucieczka powiodła się 40 mężczyznom i 40 kobietom. Pomoc z zewnątrz dla uciekających więźniów zorganizował kpt. Ignacy Lubczyński wraz z młodzieżą ze „Strzelca” i Przysposobienia Wojskowego.

Niedługo później do miasta powrócili enkawudziści, którzy przystąpili do systematycznej eksterminacji więźniów. Ofiary rozstrzeliwano w więziennych piwnicach lub na dziedzińcu wewnętrznym. Na czas egzekucji uruchamiano silniki samochodowe lub puszczano głośną muzykę z megafonów, chcąc w ten sposób zagłuszyć odgłosy strzałów i krzyki mordowanych. Środek ten okazał się skuteczny professional football jerseys, gdyż masakra wyszła na jaw dopiero po ostatecznej ewakuacji Sowietów ze Stanisławowa.

2 lipca miasto zostało zajęte przez sprzymierzone z Niemcami oddziały węgierskie. Mieszkańcy udali się wówczas do więzienia, mając nadzieję, że odnajdą tam aresztowanych krewnych i przyjaciół. Na terenie gmachu znaleziono jedynie dziesiątki zmasakrowanych ciał. Gadzinowy „Goniec Krakowski” podawał, że na dziedzińcu sądowym i w pobliskim ogrodzie odkryto w dodatku trzy zbiorowe mogiły wypełnione kilkoma warstwami zwłok. Masowe groby odnaleziono także w Posieczu (ponad 200 zwłok) oraz w Pasiecznej (trzy groby z setkami ciał). Świadkowie ekshumacji relacjonowali, że wiele zwłok nosiło ślady tortur – np. rażenia prądem elektrycznym. Twierdzili ponadto, że w jednej z cel enkawudziści zamurowali więźniów żywcem (prawdziwość tego typu doniesień kwestionuje jednak Bogdan Musiał).

Źródła podają rozbieżne informacje na temat liczby zamordowanych więźniów. Dokumenty NKWD informują, że w więzieniach w Stanisławowie, Kołomyi i Peczeniżynie zlikwidowano łącznie 1000 osób. Inne źródła podawały natomiast, że w samym tylko stanisławowskim wiezieniu zginęło od 1200 do 2500 więźniów. OKBZpNP w Łodzi, która prowadziła śledztwo w sprawie tej zbrodni, szacowała liczbę ofiar na około 1500.

Zwłoki odnalezione w więziennych celach i piwnicach lub na dziedzińcu wewnętrznym grzebano w zbiorowych mogiłach na cmentarzu miejskim. Jedynie ciała zidentyfikowanych ofiar zostały zabrane przez rodziny. Z masowych grobów na dziedzińcu sądowym wydobyto natomiast tylko osiem zwłok; resztę ze względów sanitarnych ponownie zasypano.

W latach 1989–1990 masowe groby w Posieczu i Pasiecznej były badane przez pracowników stowarzyszenia „Memoriał”.

Ministère de l’Armement et des Liaisons générales

Le ministère de l’Armement et des Liaisons générales (MALG) était le service de renseignement de l’ALN durant la guerre d’Algérie, organe du Front de libération nationale (FLN), ancêtre de la Sécurité militaire (SM), puis du département du Renseignement et de la Sécurité (DRS).

Le MALG how to use meat tenderiser, est créé en septembre 1957, sous le nom de ministère des Liaisons générales et des Communications (MLGC) glass water bottle looks like plastic, avant de devenir le MALG lorsque, en janvier 1960, Abdelhafid Boussouf — jusque-là responsable du redoutable « Service de renseignement et de liaison » de l’ALN — en prend le commandement. Il en fait une puissante machine policière qui étend sa surveillance à l’ensemble du FLN-ALN à l’extérieur. Hormis les wilayas du centre (le Constantinois, l’Algérois et la Kabylie), plus rien n’échappe désormais à son contrôle.

Soutenant deux stations avancées en Tunisie et au Maroc, le MALG implante en Libye, à Tripoli, une centrale de renseignement, nommée « base Didouche ». Cette base est composée d’une section « Renseignement, documentation et exploitation » wall mounted toothpaste dispenser, dont la tâche est de recueillir, d’analyser et d’exploiter les rapports adressés par les agents opérant dans les pays étrangers et d’une autre, la section « Vigilance », chargée d’assurer la protection — en réalité, la surveillance — des leaders de la Révolution cheap socks and boxers. Dès 1958, les agents du MALG sont admis en URSS pour être formés dans les écoles du KGB. Ils y apprennent « le terrorisme d’appareil [ainsi que] la mise en scène l’organisation des provocations et des complots préventifs pour détruire l’adversaire ». Cette promotion aura pour nom de code « Tapis rouge ».

Le 21 septembre 1958, des membres du MALG avaient tenté de faire sauter le troisième étage de la tour Eiffel où sont notamment installées les antennes de la DST.

Kantil M’hamed né le 11 octobre 1932 à Relizane et décédé le 08 novembre 2012 à Alger.

Idjer Mohammed né le (ND) décédé 1996 (à confirmer), membre de l’équipe de déchiffrement .

Sayad Mohammed Lakhdar né le 02 avril 1938 à Elma Labied (W.Tébéssa), Membre de l’équipe de déchiffrement.

Ce sont les anciens services du MLGC devenus des directions au nombre de 5 :